Radni kłócą się o drugi Kraków
Polityk PiS Mirosław Gilarski chce, by rada miasta Krakowa, jako pierwsza w Polsce, objęła patronatem Second Krakow – wirtualne odbicia Krakowa w popularnej grze Second Life (ang. drugie życie). Po co?
Miałoby to podnieść prestiż stolicy Małopolski w “realu” oraz przyciągnąć do niego kolejnych turystów. Radni PO mają wątpliwości: twierdzą, że rada nie powinna angażować się w komercyjne przedsięwzięcia. Podkreślają, że akurat Gilarski powinien trzymać się od tego projektu z daleka, by uniknąć podejrzeń o działanie na rzecz prywatnej firmy. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się dziś.
Second Krakow, czyli wirtualny Rynek Główny, został stworzony w lipcu 2007 r. przez agencję reklamową Supremum Group. Redakcję uruchomił tam “Tygodnik Powszechny”, swoją placówkę ma także Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przed wyborami parlamentarnymi w Second Krakow pojawił się radny PiS i kandydat na posła Mirosław Gilarski. Otworzył biuro, spotykał się z wyborcami, zmierzył się z Łukaszem Foltynem (kandydat PSL z Warszawy, twórca komunikatora gadu-gadu) w debacie przedwyborczej. Po przegranych wyborach zamknął biuro.
